PDA

Zobacz pełną wersję : elektryka/elektronika Dziwne zachowanie auta


Tyszy
17-01-2009, 20:11
No i stało się : Viki nawaliła.

Działo sie to tak :

Jade sobie normalnie ale czuje że ogrzewanie coś słabo grzeje - odpaliłem klime i ogrzewanie tylnej szyby - i w tym momencie wyskoczyły mi dwie kontrolki : ABS i ESP.
Zejachałem na pobocze , zgasiłem silnik (myślałem że to coś pomoże). Ale sie przejachałem na tym. Auto nie dało się już odpalić. Posprawdzałem bezpieczniki ABS i ESP. Wszystkie dobre. Wsiadłem do autka przekręcam kluczyk i nadal nic. Kilka prób i wyskoczyły kolejne kontrolki : autko z kluczykiem , migająca ikona od poziomu paliwa. Po chwili zaczeła dziać się całkowita dyskoteka - awaryjki migały na zewnątrz , w środku nie , po przekręceniu do 2 poziomu kluczyka - zazwyczaj sie podświetlała tablica - tutaj też nie. Szczęscie w nieszczęściu - stało się to ok 500m od salonu opla , więc tam zatargałem auto z pomocą taty i zostawiłem.

W pon o 7 rano mam tam przyjechac i sie zobaczy co i jak.

Macie może jakieś pomysły co może być przyczyną takiego zachowania ? 1.9 CDTI 120km


Gdy stałem na poboczu - jak każdy kierowca założyłem wymaganą kamizelke :)Ale sie działo :) Każde autko zwalniało na widok Viki i kolesia w kamizelce :D

EDIT:Temat przenoszę i pisz w odpowiednich działach następnym razem inaczej poleca ostrzeżenia.Przenoszę.Czowa.

przemek4978
17-01-2009, 20:35
Miałem identyczny przypadek,na tech-u okazało się że to CIM..:(..Ale dziwne..bo u mnie tylko wszystko szalało..ABS-ESP paliło się ciągle,wszystkie liczniki na zegarach opadły w dół ale samochód jechał dalej..a gdy już dojechałem na miejsce i ponownie odpaliłem została tylko lampka ESP,co najśmieszniejsze było to miesiąc temu..od tamtej pory zapala się raz na tydzień ESP(ale działa,sprawdzałem na śniegu..:) ) poza tym wszystko się uspokoiło..

Tyszy
17-01-2009, 20:45
Kosztowne to ?

przemek4978
17-01-2009, 20:50
Nie pytaj...sam CIM to 1700zł +ustawienie go i takie pierdoły..ok.2000zł razem...ja nie wymieniam go w ASO tylko wolę wyregenerować koszt to 500zł...

Tyszy
17-01-2009, 21:08
ło matko ... a gdzie takie coś można zregenerować ?

Hmmm tylko Tobie autko jechało , a u mnie padło na amen ;/ , ekhm , aż stach myśleć co to może być ....

Sorka że nie w dziale technika VC , ale sie troszke zdenerowałem i nie patrzyłem gdzie pisze:/

przemek4978
17-01-2009, 23:19
Spoko..Może Admin nie wyrzuci nas..:)..Ogólnie to parę adresów jest..Na allegro wpisz CIM..wyskoczy Ci jako pierwsza aukcja reg.CIMóW...

Tyszy
18-01-2009, 08:13
Już to zrobiłem :] 500 zł regeneracja i rok gw. Zobaczymy co powiedzą w poniedzialek w ASO Tychy.

Wielkie dzięki za jakie kolwiek naprowadzenie co to może być.

przemek4978
18-01-2009, 10:15
Nie ma problemu,ale dobrze będzie jak odezwiesz się w pon i powiesz co i jak..:)

Przemk0
18-01-2009, 10:19
najblizej masz goscia w rybniku od regeneracji:) bierze chyba 600 zł za naprawe i ustawienie i chyba tez montaz i demontaz.
bylo gdzies napoisane o nim na forum bo juz ktos u niego robil i chwalil

Supel
18-01-2009, 13:59
Grzegorz Fojcik Elektrodiagnostyka Rybnik ;)
polecam wszystkie usterki elektroniczne robic u niego - dobry jest:)

artek700
18-01-2009, 14:32
też polecam tego GOŚCIA z Rybnika Jest fachowcem i co najważniejsze nie odpuszcza jak się czegoś podejmuje Jedyną jego wadą to kolejka

Tyszy
18-01-2009, 20:16
Wielkie dzięki , tylko że auto nie chciało nawet odpalić - więc jedynie by to musieli zdemontować w ASO , tam bym mu to zostawił i przyjechał i odebrał i znów do ASO niech montują i ustawiają.

Zobaczymy co mi jutro powiedzą.

trajano
19-01-2009, 06:25
No i co ci powiedzieli? Ostatnio ktoś na forum pisał o takich ceregielach ale jemu pomogło zwykłe odłączenie na chwilę akumulatora. 3mam kciuki żebyś nie miałpoważnych kłopotów :)

Tyszy
19-01-2009, 06:48
No i co ci powiedzieli? Ostatnio ktoś na forum pisał o takich ceregielach ale jemu pomogło zwykłe odłączenie na chwilę akumulatora. 3mam kciuki żebyś nie miałpoważnych kłopotów :)


Dzięki dzięki :]

Jestem na "świeżo" po wizycie - powiedzieli że to alternator. W ASO to koszt ok 2 tysi z robocizną i częściami.

Do 1 h mam wiedzieć co to bedzie napewno.

Jeżeli jednak alternator to najpierw będe się starał go gdzieś naprawić - ale znów nowe na allegro są za ok 300 - 400 zł więc się zastanawiam czy to nie będzie lepsze rozwiązanie ?

M i k E
19-01-2009, 07:03
zalezy co bedzie do roboty.

jak trzeba przewinac, to moze bez sensu, jak regulator i/lub mostek to bym chyba zostawil swoj... I jeszcze kasy zostanie z tych 400...


...ale ze "bez alternatora" zapalic nie chciala...

Tyszy
19-01-2009, 07:14
Krecilem pare razy - więc pewno aku też mogł paść ... bo było mroźno :confused:

Czekam na tel. i napisze co stwierdzili :)


EDIT :

Jednak alternator. Fiu , dobrze że to nie CIM , przynajmniej w kieszeni zostało ok 1600 zł :D

EDIT :

Alternator naprawiony - do wymiany był regulator i płytka (spaliły się jakieś dwie diody :scratch:) koszt naprawy 250 zł. Zawieziony do ASO , czeka na montaż , jutro odbiór autka.

Supel
19-01-2009, 16:34
W ASO to koszt ok 2 tysi z robocizną i częściami.
Tyle samo mi powiedzieli...az uszy zwiedly :P podziekowalem, ale odpukac to wtedy aku ze starosci zaczynal padac az padl

Tyszy
19-01-2009, 21:01
Tyle samo mi powiedzieli...az uszy zwiedly :P podziekowalem, ale odpukac to wtedy aku ze starosci zaczynal padac az padl


No też jak to usłyszałem to mi sie słabo zrobiło :cray:Ale zaraz pytanie - czy można gdzieś samemu naprawić ? Oni powiedzielie że jasne , nawet podali namiar na firme do sosnowca , ale w końcu zrobiłem w Tychach na miejscu. :cool:


Edit :

Dopiero dziś odebrałem autko bo sie rozchorowałem :(

Koszt wymianu alternatora to niecałe 235 zł a ASO Tychy.

Tyszy
09-02-2009, 16:30
Podbijam temat ponieważ nastał nowy dzień - pojawił się następny problem.

Dziś rano po przekręceniu kluczyka jak zwykle zgasły wszystkie kontrolki oprócz jednej - autko z kluczem. Gaśnie dopiero po odpaleniu auta.

Pojechałem na techa ( ASO Mikołów , Tychy były "pełne" , koszt - 130 zł brutto ) , wykryli błąd numer P0621. Podobno to coś z alternatorem. Próbowali go usunąć jednak on za chwile wraca.Żadnych innych usterek nie stwierdzono.

Czy ktoś z Was miał podobny błąd kiedyś ? Jeżeli tak to w jaki sposób to rozwiązał ?

M i k E
10-02-2009, 10:42
10s z googlem i prosze:

P0621 "Obwód sterujący L lampą alternatora - usterka"

bateryjka Ci sie zapala z "zaplonem" i gasnie po zapaleniui?

Tyszy
10-02-2009, 12:37
CO do "gogla" to wiem :]


Zapala mi się tylko autko z kluczem , i po odpaleniu auta gaśnie.

Autko oddałem do ASO , bo oni ostatnio wymieniali alternator - może jakieś kable czy coś się poluzowało.

Zobaczymy co powiedzą.

EDIT :

Znów alternator nawalił - nie ładuje. Oddane do elektryka , zobaczymy co on powie.I mam nadziej że naprawę wykona w ramach gwarancji.

januszek131
11-02-2009, 20:48
No kurcze ale pech z tym alternatorem:)

Tyszy
11-02-2009, 21:10
No dokładnie :)

Ale mam nadzieje że już będzie cacy jak to zrobią :) oby nie znów na 3 tyg :ct:

Czy ktoś z forumowiczów miał również podobny problem ?

Elektryk powiedział że w tych alternatorach dają za słabe diody ( podobno 25 ) do napięcia jakie ma auto ?? Mówił że 50 były by lepsze :mysl:

EDIT

Jak się okazało padł regulator który był ostatnio również wymieniany :/


Blech , na szczęście nic mnie to nie kosztowało


EDIT

Autko odebrane , kolejne 230 zł za montaż i demontaż.

Tyszy
05-03-2009, 11:39
Podbijam posta - czyli znów awaria :cray:

Dziś wracam sobie do domku , patrze pali się kontrolka alternatora - wcześniej się tak nie objawiało.

Zgasiłem silnik , odpaliłem na nowo , kontrolka nie świeci. Myślę jadę od razu do elektryka. Przejechałem może ok 3 km kontrolka znów się zapaliła.Znów na pobocze , i znów gaszenie i odpalanie. Po kilku podobnych zatrzymaniach , dojechałem do elektryka , auto zostawiłem , zobaczymy co powie. I co najciekawsze - znów przejechałem ok 3 tys km i alternator znów padł. Normalnie jakiś niefart z tą Vectrą czy co :scratch:.

M i k E
05-03-2009, 13:01
Sprawdźcie dobrze obwód alternator-akumulator. Niepewne połączenie w tym miejscu powoduje wywalanie diod w mostku...

Tyszy
05-03-2009, 14:01
Ok , dzięki za poradę . Zobaczę co powie , bo miał sprawdzić elektrykę i przy okazji wykonać podłączenie cb do aku :)

TomSno
05-03-2009, 14:20
U mnie też tak było, w tej chwili po dwu naprawach alternatora lipiec 2008, od czasu do czasu zapala mi się błąd (samochód z kluczem) kontrolki ładowania. Sama kontrolka sygnalizuje bez zarzutu. Błąd kasuje się po jakimś czasie. Dałem sobie z tym spokój bo ASO kasowało mi ten błąd kilka razy, kilka razy sprawdzali instalację po czym stwierdzili że chyba to jednostka sterująca. Choinka na tablicy zapalała mi się jak akumulator miał już poniżej 10V.
Dodam tylko że płaciłem raz za tzw. regenerację alternatora potem wszystko w ramach reklamacji naprawy (po awanturze). Aż mnie spławili tym komputerkiem sterującym, zresztą widziałem że dalsza walka nie ma sensu. Bo mogą stać się złośliwi.........
Reasumując przed pierwszeą naprawą mimo popsutego alternatora kontrolka ładowania zapaliła się raz na chwilę, po 1 naprawie zapaliła się prawidłowo za bramą ASO, po drugiej wszystko działa OK tylko wywala mi co jakiś czas samochód z kluczem - błąd kontrolki.
Jak może komuś uda się coś z tym zdziałać, to niech napisze.

Tyszy
05-03-2009, 14:56
U mnie też tak było, w tej chwili po dwu naprawach alternatora lipiec 2008, od czasu do czasu zapala mi się błąd (samochód z kluczem) kontrolki ładowania. Sama kontrolka sygnalizuje bez zarzutu. Błąd kasuje się po jakimś czasie. Dałem sobie z tym spokój bo ASO kasowało mi ten błąd kilka razy, kilka razy sprawdzali instalację po czym stwierdzili że chyba to jednostka sterująca. Choinka na tablicy zapalała mi się jak akumulator miał już poniżej 10V.
Dodam tylko że płaciłem raz za tzw. regenerację alternatora potem wszystko w ramach reklamacji naprawy (po awanturze). Aż mnie spławili tym komputerkiem sterującym, zresztą widziałem że dalsza walka nie ma sensu. Bo mogą stać się złośliwi.........
Reasumując przed pierwszeą naprawą mimo popsutego alternatora kontrolka ładowania zapaliła się raz na chwilę, po 1 naprawie zapaliła się prawidłowo za bramą ASO, po drugiej wszystko działa OK tylko wywala mi co jakiś czas samochód z kluczem - błąd kontrolki.
Jak może komuś uda się coś z tym zdziałać, to niech napisze.


Może też masz ten błąd P0621 ? Ja to miałem , i pomimo usuwania w aso wywalało - dopiero po 2giej naprawie zniknęło. A dziś kontrolka alternatora. Blech. Fatum chyba jakieś z tymi alternatorami.

TomSno
05-03-2009, 15:23
Dokładnie, mam błąd kontrolki - nie występujący.
Alternator naprawiali też na dwa podejścia.

Tyszy
07-03-2009, 18:09
Fatum jak nic. Odebrałem autko , poszła dioda. Wyjechałem , dojechałem pod sklep. Przyszedłem do autka i przy odpalaniu nie gaśnie kontrolka auta z kluczykiem - dopiero po odpaleniu auta gaśnie. Nie mam już do tego siły.


Czy można coś wyczytać na temat błędu z ukrytego menu ? Bo porobiłem kilka fot , i na jednym się zmieniała jedna wartość - 1 foto z załączonymi światłami , drugie z wyłączonymi.

http://img26.imageshack.us/img26/1309/20090307012.jpg

i 2gie foto

http://img24.imageshack.us/img24/7148/20090307017.jpg

I jeszcze jedno foto - wartość latała pomiędzy 13,9 a 13,8


http://img26.imageshack.us/img26/2553/20090307013g.jpg

Jutro mam zaplanowany wyjazd do Łodzi - jechać z takim autem czy nie ?

zibibb
10-03-2009, 10:26
jak wywołujesz to ukryte menu ???

LookasK
10-03-2009, 11:16
Wciskasz settings 2 razy: w tym 2-gi raz do momentu jak "piknie";przestawiasz przyciskiem BC.Wyłączasz trzymając settings aż "piknie";)

Tyszy
10-03-2009, 15:06
Trzymasz wciśnięte SETTINGS do momentu aż piknie. Potem przełączasz na BC i jesteś w ukrytym menu :p

fanopel
21-03-2009, 20:09
Podłączam się pod temat alternatora.

Objawy: zaczęło sie od radia - przestawało grac na parę sekund i ponownie zaczynało. Potem raptem zapala sie kontrolka "auto z kluczem" a za chwilę dyskoteka - wszystko sie zapala, gasnie i nie ma wspomagania, nie działa prędkościomierz. Po zaparkowaniu i zgaszeniu silnika auta nie dało się już odpalic. Odpalił z pożyczonego prądu. Dojechałem z przygodami do ASO (gasło parę razy np. po zapaleniu świateł na środku skrzyzowania, gdyby nie sobota to pewnie ruch na jednej z centralnych arterii W-wy bym zablokował - opis na osobny pos) i tam wstepnie stwierdzili, że nie ma ładowania i padł alternator. Więc aku sie rozładował. Proponują wymianę za 2000 plus robocizna!!! Lub regeneracja za 1000. Poradźcie - nowy czy regenerowany? Bo z tego co czytałem wyżej, to te regenerowane padają. Swoją drogą dziwne, że w niespełna 3-letnim aucie pada alternator. Różne rzeczy padały mi w autach, ale alternator nigdy. I nie po tak krótkim czasie.

traker
21-03-2009, 21:54
Podłączam się pod temat alternatora.

Objawy: zaczęło sie od radia - przestawało grac na parę sekund i ponownie zaczynało. Potem raptem zapala sie kontrolka "auto z kluczem" a za chwilę dyskoteka - wszystko sie zapala, gasnie i nie ma wspomagania, nie działa prędkościomierz. Po zaparkowaniu i zgaszeniu silnika auta nie dało się już odpalic. Odpalił z pożyczonego prądu. Dojechałem z przygodami do ASO (gasło parę razy np. po zapaleniu świateł na środku skrzyzowania, gdyby nie sobota to pewnie ruch na jednej z centralnych arterii W-wy bym zablokował - opis na osobny pos) i tam wstepnie stwierdzili, że nie ma ładowania i padł alternator. Więc aku sie rozładował. Proponują wymianę za 2000 plus robocizna!!! Lub regeneracja za 1000. Poradźcie - nowy czy regenerowany? Bo z tego co czytałem wyżej, to te regenerowane padają. Swoją drogą dziwne, że w niespełna 3-letnim aucie pada alternator. Różne rzeczy padały mi w autach, ale alternator nigdy. I nie po tak krótkim czasie.
Jesli nie masz gwarancji na taxowke, a tak sadze skoro chca kase od Ciebie to ja bym regenerowal ale w tej firmie -> http://www.bendiks.pl/index.php?action=kontakt
Profesjonalisci w kazdym calu i za regeneracje zaplacisz 200zł a za robocizne 50-100zl wiec 700zl zostaje Ci na inne bajery. Aso napewno u nich robi albo w tego typu firmie i za to, ze do nich zawioza Twoj a zaloza Ci inny doliczaja drobna oplate manipulacyjna 700zl.
Wybor oczywiscie nalezy do Ciebie :cool:

fanopel
22-03-2009, 18:14
Dzieki. Będę z ASO pertraktował, żeby tylko wyjeli i zamontowali, a zregeneruję we własnym zakresie. Bo autko stoi w ASO, gdzie resztką sił dojechałem.

----------- Dodano -----------

Dzięki Traker. Jak radziłeś tak zrobiłem. Polecana przez Ciebie firma jest OK. Zawiozłem alternator, zostawiłem im mój, a dostałem zregenerowany. Koszt troche wyższy niz 300 zł, ale okazało się, że rzeczywiście ASO za odwiezienie alternatora do regeneracji kasuje 700 (skąd wiedziałeś?). Z wymontowaniem i zamontowaniem wyjdzie i tak ponad 4 razy mniej niz kupno nowego. W firmie kolejka!!! i każdy twierdził, że jeszcze sie nie zawiód. Z rozmowy wynikało, ze to właściciele firm transportowych, którzy maja po kilka-kilkanaście aut i tylko u nich regenerują. Może robie reklamę, ale sorry. Zobaczę, jak długo ten regenerowany wytrzyma. Dają pół roku gwarancji.

Tyszy
24-03-2009, 19:09
Powinni to bez problemu zrobić - tak było w moim przypadku , koszt to ok. 250 zł.

traker
24-03-2009, 19:25
Dzieki. Będę z ASO pertraktował, żeby tylko wyjeli i zamontowali, a zregeneruję we własnym zakresie. Bo autko stoi w ASO, gdzie resztką sił dojechałem.

----------- Dodano -----------

Dzięki Traker. Jak radziłeś tak zrobiłem. Polecana przez Ciebie firma jest OK. Zawiozłem alternator, zostawiłem im mój, a dostałem zregenerowany. Koszt troche wyższy niz 300 zł, ale okazało się, że rzeczywiście ASO za odwiezienie alternatora do regeneracji kasuje 700 (skąd wiedziałeś?). Z wymontowaniem i zamontowaniem wyjdzie i tak ponad 4 razy mniej niz kupno nowego. W firmie kolejka!!! i każdy twierdził, że jeszcze sie nie zawiód. Z rozmowy wynikało, ze to właściciele firm transportowych, którzy maja po kilka-kilkanaście aut i tylko u nich regenerują. Może robie reklamę, ale sorry. Zobaczę, jak długo ten regenerowany wytrzyma. Dają pół roku gwarancji.
Porządna firma bo moj ojciec z nimi wspolpracuje tzn z ich oddzialem w Rzeszowie i odsyla rozruszniki i alternatory z taboru, ktorym po niekad sie opiekuje w miejscowym PKSie ;) Ciesze sie, ze moglem pomoc ;)

M i k E
25-03-2009, 09:38
Ciesze sie, ze moglem pomodz

Traker, ja Cie prosze ;)